Terminy warsztatów W Krakowie 2018

  1. 28.10.2017 (sobota) zakończone

Warsztat o skrzywdzonym wewnętrznym dziecku – Przyjmij swoje życie .

  1. 25-26. 11. 2017 (sobota-niedziela)

Rozwój – współpraca z łaską. Warsztaty rozwojowo-terapeutyczne z elementami pracy z ciałem inspirowane książką „Rozwój jak współpracować z łaską” M.M Gajdowie.  ZAPISY: info@terazijak.pl

  1. 20.01. 2018 (sobota)

Między psychoterapią a duchowością. Warsztaty rozwojowo-terapeutyczne z elementami pracy z ciałem cz.1 ZAPISY: info@terazijak.pl

  1. 03-04.03. 2018 (sobota-niedziela)

Między psychoterapią a duchowością. Warsztaty rozwojowo-terapeutyczne z elementami pracy z ciałem cz.2 ZAPISY: info@terazijak.pl

  1. 28.04. 2018 (sobota)

Warsztat o skrzywdzonym wewnętrznym dziecku – Przyjmij swoje życie ZAPISY: info@terazijak.pl

  1. 31.05-03.06.2018  (czwartek-niedziela)

 Trening interpersonalny z elementami pracy z ciałem. ZAPISY: zapisy@terazijak.pl

  1. 15-19.08. 2018 (środa-niedziela)

Warsztaty  wyjazdowe: Uważność – droga do przebycia. Integralną częścią warsztatów  będzie praca  z ciałem. ZAPISY: info@terazijak.pl

8. Warsztaty rozwojowo terapeutyczne z elementami pracy z ciałem:   Effata- ja w relacji do siebie do innych do Boga 

Termin: 20-21.10.2018 sobota godz: 10-19, niedziela godz: 9-13

9. Warsztat – Wewnętrzne dziecko 

Termin: sobota 10.11.2018 godz:10-19

Zgłoszenia: info@terazijak.pl

 

 

 

OPINIE UCZESTNIKÓW O DOTYCHCZASOWYCH WARSZTATACH:

 

Basia :

  Basiu i Szymonie jestem Wam bardzo wdzięczna za warsztaty ,które były dla mnie bardzo wartościowym doświadczeniem . Pierwszy raz od dawna miałam tak silne poczucie wspólnoty z innymi ludźmi , których zresztą wcześniej w ogóle nie znałam. Dzięki temu mogłam choć trochę się odsłonić i spojrzeć na swoje problemy przez pryzmat innych ludzi , którzy tak samo jak ja zmagają się ze sobą, swoimi emocjami, mechanizmami obronnymi, fałszywym wyobrażeniem o sobie … Chociaż to była dopiero pierwsza część warsztatów wyniosłam z nich dużo cennej wiedzy , ale nie to było najważniejsze bo przecież  „nie uleczy nas sama świadomość problemu , a doświadczenie miłości ” , a tej nie zabrakło ani w oczach prowadzących warsztaty jak również w postawie uczestników 🙂 Mogę tylko powiedzieć : oby tak dalej !

 

Asia:

Kochani Basiu (Barbarko;) i Szymonie,

zbieram się dwa tygodnie, żeby do Was napisać, ale mam tyle myśli w głowie, że cały czas to odsuwam, żeby sobie poukładać 😉
Mam w sercu bardzo dużą wdzięczność za ostatnie warsztaty, (…)mam ogromną potrzebę dowiedzieć się więcej i więcej. Dlatego nie wyobrażam sobie, że mnie nie będzie na kolejnych warsztatach. (…)
Od momentu naszych warsztatów czuję się nieco gorzej (więcej lęku i spadków nastroju), ale mam poczucie, że coś się odkrywa, coś chce wyjść, że te emocje są tuż pod jeszcze przylegającą do mnie warstwą ochronną a ja się boję je wyrzucić, ale chcę… No i tak się trochę miotam. Ego walczy ze mną, bo chyba boi się porażki 🙂 
W każdym razie dziękuję Wam za warsztaty, robicie cudowne rzeczy. Po kilku latach terapii w ciągu jednego dnia odkryłam tyle nowości i tyle spraw się odkryło, że nadal jestem w szoku. Nie są to najprostsze sprawy, ale z pewnością rozwojowe. Czekam z niecierpliwością na to co dalej.
Jeśli cokolwiek z mojej wiadomości chcecie wykorzystać u siebie na stronie to śmiało.
Pozdrawiam Was serdecznie Skarby Boże (uwielbiam to hasło:)

Alicja:
W wielkiej wolności! To mi się myśli. Dziękuję Wam za kolejne cudowne spotkanie. Gdzie w poczuciu troski, akceptacji mogłam zaglądać i obserwować swoje uczucia, emocje. Za to, że w poczuciu bezpieczeństwa konfrontowałam się ze swoim żalem, smutkiem i strachem. Czuję wdzięczność, nadzieję i co raz więcej lekkości. DZIĘKUJĘ!

Dorota:
Dziękuję za te warsztaty. To było dla mnie pierwsze doświadczenie pracy w grupie. Zaskoczyło mnie, że możliwe jest stworzenie środowiska tak bezpiecznego i pełnego intymności pośród ponad dziesięciu obcych sobie osób. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałam taki kontakt ze sobą i kiedy czułam się tak swobodnie z tym, kim jestem. To zasługa przemyślanego programu warsztatów, zastosowanej metody, ale przede wszystkim postawy prowadzącego, pełnej akceptacji i autentycznego pragnienia niesienia wsparcia każdemu z uczestników. To spotkanie zaowocowało trwałymi zmianami w postrzeganiu i przeżywaniu siebie samej, do czego nie potrafiłam dotrzeć przez lata na terapii indywidualnej.

Agnieszka:
Przyjechałam dosyć sceptycznie nastawiona, dlaczego przyjechałam trudno mi powiedzieć. Nie wyobrażałam sobie tego jakoś specjalnie, ale na pewno nie spodziewałam się takiej formy tj. siedzenia w tak małej grupie, na materacu i tego jak całe spotkanie przebiegało. Raczej myślałam o tym po studencku, duża aula, kilkadziesiąt ludzi i wykład od rana do wieczora z przerwą na jakieś ćwiczenia w grupach. Nigdy nie brałam udziału w czymś takim. Także forma poprowadzenia warsztatów bardzo na plus.
Co do treści to myślę, że mogą być pożyteczne jak tylko zrozumiem po co w zasadzie mam to robić, kontynuować i korzystać. Nie zastawiałam się nad tym czy to co robiliśmy ma sens czy nie. Raczej postanowiłam w to wejść na tyle na ile umiałam, skoro już tracę na to czas i pieniądze. Poza tym nie będę udawała, że wiem lepiej o co w tym chodzi skoro nie wiem. Zdaję sobie sprawę z czym mam problem, ale specjalistą od jego rozwiązania nie jestem stąd powierzyłam się waszej opiece. Jesteście dobrymi ludźmi, bo nie rozwaliliście mi życia, kiedy powiedziałam nieco o nim.
Myślę, że to był dobry czas, na pewno nie zmarnowany. To co odkryłam, to że jak się spędzi świadomie ponad pół dnia ze sobą to faktycznie zaczyna się coś czuć. Druga rzecz, że nie tylko ja mam z uczuciami problem i swoimi zachowaniami jak dziecko. Poza tym bardzo przyjazna atmosfera, a wolność słowa naprawdę była wolnością. Po tych warsztatach jest jakieś pragnienie poukładania tego wszystkiego w moim życiu, ale nie wiem jeszcze jak. Natomiast myślę, że jest to możliwe. Za tą nadzieję na to dziękuję.

Małgosia:
Bardzo dziękuję za warsztaty, były dla mnie dużym przeżyciem! Szczególnie wspominam medytacje, zwłaszcza pierwszą, w której cofnęliśmy się do momentu naszego stworzenia, uformowania nas przez kochające spojrzenie Boga… Jeszcze długo będę pamiętać uczucia, które towarzyszyły mi, kiedy prowadzący odczytywał piękne słowa tej medytacji…
Oprócz medytacji w czasie warsztatów bardzo cieszyło mnie wykonywanie ćwiczeń rozluźniających, które naprawdę działają i pomagają zrelaksować się również duchowo. A już po warsztatach, po powrocie do domu, gdy otworzyłam zeszyt z zapisywanymi przeze mnie niewprawioną lewą ręką listami od kilkuletniej wersji mnie samej – powróciło niesamowite wzruszenie. Dziękuję za przygodę podróży do mojego wnętrza, za przygodę poznania historii innych ludzi, wśród których czułam się bezpiecznie z moimi wzruszeniem. Zdecydowanie cieszę się, że przyszłam, z warsztatów wyniosłam ogromną dawkę nowych przeżyć, ale też emocji wydobytych spod warstwy wielu lat, większą świadomość tego, co tak naprawdę budowało mnie przez te lata.

Ania:
Szkoda, że te warsztaty trwały tylko jeden dzień – brakuje mi
wszystkich. Terapie grupowe są super. Dawno nie czułam się tak
bezpiecznie. Jakby była kontynuacja, to ja b. chętnie. Myślę, że to
nawet bardziej uzdrawiające niż takie indywidualne spotkania z
terapeutą.
I jeśli mogę małą uwagę (jestem poza zasięgiem rzutu kapciem, więc
sobie pozwolę 😉 – aby było więcej Twojej żony – ona ma dużo mądrych
rzeczy do powiedzenia, ma niesamowicie aksamitny głos.

Marysia:
Hej Basiu i Szymonie 🙂
Z większą świadomością patrzę po warsztatach na swoje życie i na  to jak się w nim zachowuję, że to jak działam ma głębokie korzenienie w moim dzieciństwie i szczególnie w relacji z rodzicami – ogólnie rodziną.
Czas warsztatów był dla mnie czasem wewnętrznego wyciszenia, posłuchania siebie w tym zabieganym świecie. Cieszę się, że mogłam posłuchać wielu wskazówek, jak odkrywać siebie i jak pracować z moim wewnętrznym dzieckiem. Dziękuję za stworzoną ku temu okazję 🙂 Dobrze, że jesteście!

Dominika:
Na warsztatach przeżyłam więcej dobrego, niż myślałam. Poczucie winy, które kierowało mną, było ogromne – po warsztatach już wiem, skąd się wzięło. Poczucie bezpieczeństwa i wszechogarniającej miłości było tak wielkie, że każdy z uczestników mógł się swobodnie wypowiadać. Po warsztatach zauważyłam, że kocham siebie i innych. Długo po wszystkim ogarniało mnie uczucie cudownej AKCEPTACJI wszystkich i mnie samej do siebie. Miłość to akceptacja.

Stokrotka:
Warsztaty bardzo emocjonujące, pomagające odkryć swoje najgłębsze wnętrze. Prowadzący warsztaty Basia i Szymon wspaniali ludzie tworzący przyjacielską i komfortową atmosferę sprzyjającą w dobrym przeżyciu warsztatów. Gorąco polecam te warsztaty jak również inną współpracę z Basią i Szymonem. Pozdrawiam 🙂

Gabrysia:
Pierwszy raz miałam okazję uczestniczyć w tego typu warsztatach. Pierwszy raz też wśród obcych ludzi od początku do końca czułam się swobodnie.
Na pewno bardzo wpłynęło na to miejsce, gdzie odbywały się warsztaty, życzliwość i otwartość ludzi, których tam spotkałam i świetni, ciepli, a przy tym kompetentni prowadzący.
Ten dzień uważam za naprawdę wartościowy, a cenę warsztatów za bardzo korzystną.

Comments are closed.